DRESZCZ - legendarna gra paragrafowa

,.:;~-DRESZCZ-~;:.,




.::DRESZCZ::.

Witaj Śmiałku!

 Po całym dniu wyczerpującej wędrówki przez las docierasz wreszcie do jego skraju. Przed tobą rozciągają się zielone wzgórza królestwa Almanhagor. Według mapy pozostała ci jakaś mila do wejścia pod ziemię. Błądzisz między pagórkami przez godzinę, aż wreszcie twym oczom ukazuje się dość duże wzgórze, z wyraźnie zaznaczoną linią kamiennych wrót. Podchodząc bliżej zauważasz, że brak im klamki lub innego elementu, który mógłby je otworzyć. Na drzwiach rysuje się jakiś niewyraźny wzór, którego nie możesz odczytać.
 Postanawiasz rozbić obóz przed wejściem, ponieważ słońce zaszło już dawno za wzgórza. Czujesz się okropnie zmęczony przebytą drogą, a przed tobą jeszcze wiele mil wędrówki w podziemiach.
 Ognisko dogasa. Pieczony szczur nie był najsmaczniejszym posiłkiem w twoim życiu. Zatęskniłeś za domem. Przypomniały ci się obiady gotowane przez twą kobietę. Czy to też nie dla niej szukasz skarbów?
 Z tego co mówił Mędrzec, na samym końcu labiryntu korytarzy pod wzgórzami znajduje się Wielka Tajemnica Podziemi. To ona jest głównym celem twej wędrówki. Ale sam dobrze wiesz, że nie tylko po to opuściłeś swą osadę. Szukasz przygody. Właśnie możliwość przeżycia przygody zapędziła cię na to miejsce: odludne trawiaste wzgórza z podziemiami pełnymi okropnych stworów i czyhających na śmiałków niebezpieczeństw.
 Ognisko dogasło już zupełnie. Dzisiejszą noc spędzisz pod gołym niebem, no niezupełnie gołym: świecą na nim jasno miliony gwiazd i księżyc, jakby przyglądający się twym poczynaniom. Spoglądasz na wrota, w blasku księżyca wyglądają pięknie. Wzór na nich jakby pojaśniał i się powiększył. Zaciekawiony runami podchodzisz bliżej i czytasz: "KLIKNIJ PRZYJACIELU I WEJDŹ". Co to ma znaczyć? Wydaje ci się, że skądś znasz ten wers, zapewne z baśni opowiadanych przez Mędrca w osadzie, przy ognisku. Jesteś za bardzo śpiący aby wejść do Podziemi. "Jest już za późno, wejdę tam jutro" - myślisz i kładziesz się spać.
Budzisz się nazajutrz łaskotany po twarzy. Zrywasz się szybko i zadeptujesz jaszczurkę, która chodziła ci po głowie. "Czas stawić czoła Podziemiom" - myślisz. "Kliknij Przyjacielu i wejdź" - to jakaś zagadka... zaraz, zaraz, jak jest w języku elfów przyjaciel... "MELLON"! krzyczysz i nagle słyszysz zgrzyt otwierania kamiennych wrót... Zadowolony z siebie ubierasz plecak i przeliczasz prowiant: osiem porcji, powinno wystarczyć.
 Podziemia są strasznie ciemne i wypełnione pyłem, który po chwili opada odsłaniając obszerny korytarz. Nagle z wnętrza dobiega przeraźliwy krzyk. Po plecach przebiega ci DRESZCZ...


www.,.:;~-DRESZCZ-~;:.,.to.pl



[ver. 2.0]
Autor strony: Rafał 'placeq' Malicki placeq444@poczta.fm. Proszę uszanować moją pracę i nie kopiować niczego ze strony.
This page was created with Notepad.

stat4u